piątek, 28 marca 2025

Zdrada na Smyczy, czyli Ostre Rżnięcie z Kolegą w Obecności Chłopaka | Opowiadania Cuckold

Siedzieliśmy z moim chłopakiem na kanapie w naszym przytulnym salonie, otuleni ciepłym światłem lampy stojącej w rogu. Za oknem padał deszcz, a krople bębniły o szybę, tworząc intymną atmosferę. To był jeden z tych wieczorów, kiedy nie mieliśmy nic zaplanowanego – tylko my, kieliszek wina i rozmowy, które czasem prowadziły nas w nieoczekiwane rejony. Tego dnia jednak coś wisiało w powietrzu, coś, co od dawna krążyło w naszych myślach, ale nigdy nie wybrzmiało na głos.

Mój ukochany spojrzał na mnie z tym swoim łobuzerskim uśmiechem, który zawsze sprawiał, że miękły mi kolana. „Wiesz, kochanie, zastanawiam się czasem, jakby to było… otworzyć się na coś nowego” – powiedział, bawiąc się kieliszkiem w dłoni. Wiedziałam, o czym mówi. Od kilku miesięcy wspominał o swoich fantazjach, o tym, jak podnieca go myśl, że mógłby patrzeć, jak ktoś inny mnie dotyka, jak się mną zajmuje. Na początku byłam zaskoczona, może nawet trochę zszokowana, ale z czasem zaczęłam o tym myśleć. I, co dziwne, zaczęło mnie to intrygować. Cuckold to całkiem interesująca perspektywa dla każdej kobiety.

Zdrada na Smyczy, czyli Ostre Rżnięcie z Kolegą w Obecności Chłopaka | Opowiadania Cuckold

„Masz na myśli kogoś konkretnego?” – zapytałam, unosząc brew. Roześmiał się cicho i pokręcił głową. „Nie, ale… może Dawid? Zawsze mówiłaś, że ma w sobie coś pociągającego”. Dawid był naszym wspólnym znajomym – wysoki, dobrze zbudowany, z ciemnymi włosami i pewnością siebie, która czasem graniczyła z arogancją. Faktycznie, kiedyś rzuciłam żartem, że ma w sobie coś magnetycznego, ale nigdy nie myślałam o nim w ten sposób… aż do teraz.

Kilka dni później, po długich rozmowach i ustaleniu granic, postanowiliśmy to zrobić. Mój partner był podekscytowany, a ja czułam mieszankę strachu i podniecenia. Dawid zgodził się niemal od razu, kiedy mój chłopak dyskretnie poruszył temat. „Tylko pamiętaj” – powiedział mi mój ukochany, całując mnie w czoło – „to ma być dla nas, dla naszej przyjemności”. Skinęłam głową, czując, jak serce bije mi szybciej.

Spotkanie miało miejsce w naszym mieszkaniu. Dawid przyszedł wieczorem, ubrany w ciemną koszulę i jeansy, z butelką wina w ręku. Uśmiechnął się do mnie szeroko, a ja poczułam, jak ciepło rozlewa się po moim ciele. Mój chłopak siedział w fotelu naprzeciwko kanapy, gdzie ja i Dawid zajęliśmy miejsca. Rozmowa płynęła swobodnie, ale napięcie rosło z każdą minutą. W końcu mój ukochany skinął głową, dając mi znak, że możemy zacząć.

Dawid przysunął się bliżej, jego dłoń delikatnie spoczęła na moim udzie. Spojrzałam na mojego partnera – jego oczy błyszczały, a na twarzy malowała się mieszanka ekscytacji i oczekiwania. „Jesteś pewna?” – szepnął Dawid, a ja kiwnęłam głową, czując, jak jego palce powoli przesuwają się w górę mojej nogi. Mój oddech przyspieszył, gdy jego dłoń dotarła do krawędzi mojej sukienki, a potem wsunęła się pod materiał.

Mój chłopak patrzył na nas, nie odrywając wzroku. Dawid pochylił się i pocałował mnie – najpierw delikatnie, a potem głębiej, z pasją, która sprawiła, że zadrżałam. Jego ręce były pewne, ale nie nachalne. Rozpiął guzik mojej sukienki, odsłaniając koronkową bieliznę, którą wybrałam specjalnie na ten wieczór. „Piękna jesteś” – mruknął, a ja spojrzałam na mojego ukochanego. Widziałam, jak jego dłoń zaciska się na poręczy fotela, ale nie było w tym złości – tylko czyste, intensywne podniecenie.

Dawid zsunął ramiączka mojej sukienki, a potem powoli ściągnął ją w dół, odsłaniając moje piersi. Jego usta znalazły się na mojej skórze, całując i drażniąc sutki, które stwardniały pod jego dotykiem. Jęknęłam cicho, czując, jak fala gorąca rozlewa się po moim ciele. Mój partner wstał z fotela i podszedł bliżej, siadając na skraju kanapy. „Dotknij jej” – powiedział do Dawida, a jego głos był lekko zachrypnięty.

Dawid nie potrzebował więcej zachęty. Jego dłoń wsunęła się między moje uda, rozchylając je delikatnie. Poczułam, jak jego palce przesuwają się po mojej bieliźnie, a potem, zsunąwszy ją na bok, dotykają mnie bezpośrednio. Byłam już mokra, a jego ruchy – powolne, ale zdecydowane – sprawiły, że zaczęłam się trząść. Spojrzałam na mojego chłopaka – jego oczy były ciemne od pożądania, a dłoń spoczywała na jego kroczu, jakby nie mógł się powstrzymać.

Dawid spojrzał na mnie z lekkim uśmiechem, jakby chciał się upewnić, że wciąż jestem z nimi, że się nie wycofuję. Skinęłam głową, a on, zachęcony, zsunął moją bieliznę całkowicie, rzucając ją na podłogę. Czułam się naga – dosłownie i w przenośni – ale spojrzenie mojego chłopaka, pełne aprobaty i zachwytu, sprawiało, że nie było miejsca na wstyd. Wręcz przeciwnie, czułam się pożądana jak nigdy dotąd.

Dawid uklęknął przede mną, rozchylając moje uda szerzej. Jego ciepły oddech musnął moją skórę, zanim jego usta dotknęły mnie tam, gdzie byłam najbardziej wrażliwa. Jęknęłam głośno, odruchowo zaciskając dłonie na krawędzi kanapy. Jego język poruszał się powoli, okrężnymi ruchami, drażniąc mnie w sposób, który sprawiał, że całe moje ciało napięło się z rozkoszy. Spojrzałam na mojego ukochanego – siedział teraz tak blisko, że mogłam wyciągnąć rękę i go dotknąć. Jego oddech był szybki, a dłoń, którą wcześniej trzymał na kroczu, teraz rozpięła jego spodnie. Widok jego podniecenia, wywołanego tym, co robił Dawid, tylko spotęgował moje doznania.

„Podoba ci się?” – zapytał mój partner, a jego głos był niski, niemal władczy. „Tak” – wyszeptałam, czując, jak fala gorąca zalewa mnie od środka. Dawid uniósł głowę, oblizał usta i spojrzał na mojego chłopaka. „Chcesz, żebym poszedł dalej?” – zapytał, a w jego tonie było coś prowokującego. Mój ukochany kiwnął głową, nie odrywając ode mnie wzroku. „Pokaż jej, co potrafisz”.

Dawid wstał, zdejmując koszulę jednym płynnym ruchem. Jego tors był umięśniony, pokryty delikatnym zarostem, a ja mimowolnie przygryzłam wargę. Rozpiął spodnie i zsunął je razem z bokserkami, odsłaniając swoją gotowość. Był duży, większy niż się spodziewałam, i na moment zamarłam, ale zaraz potem poczułam dłoń mojego partnera na mojej ręce. „Jesteś moja” – szepnął mi do ucha, a te słowa dodały mi odwagi.

Dawid wrócił na kanapę, siadając obok mnie. „Usiądź na mnie” – powiedział cicho, a ja, po krótkim wahaniu, spełniłam jego prośbę. Usiadłam okrakiem na jego udach, czując, jak jego twardość ociera się o mnie. Mój chłopak przesunął się jeszcze bliżej, jego dłonie spoczęły na moich biodrach, jakby chciał mnie poprowadzić. „Powoli” – mruknął, a ja zaczęłam opuszczać się na Dawida, czując, jak wypełnia mnie centymetr po centymetrze. Jęknęłam, zamykając oczy, gdy dotarł do końca. To uczucie było intensywne, niemal przytłaczające, ale jednocześnie niesamowicie podniecające.

Zaczęłam poruszać biodrami, najpierw nieśmiało, a potem coraz pewniej. Dawid chwycił mnie za talię, nadając rytm, a jego oddech stawał się coraz cięższy. Mój ukochany patrzył na nas z bliska, jego dłoń teraz otwarcie pieściła jego własne ciało. „Jesteś taka seksowna” – wyszeptał, a jego słowa sprawiły, że przyspieszyłam. Czułam, jak Dawid napina się pode mną, jak jego ręce zaciskają się mocniej na mojej skórze. Każdy ruch, każdy oddech, każde spojrzenie mojego partnera budowało we mnie napięcie, które zbliżało mnie do krawędzi.

Po chwili Dawid chwycił mnie mocniej i obrócił nas tak, że znalazłam się na plecach, z nogami uniesionymi w górę. Klęknął między moimi udami, unosząc moje biodra, by wejść we mnie jeszcze głębiej. Ta pozycja sprawiła, że poczułam go w zupełnie nowy sposób – jego ruchy były teraz szybsze, bardziej zdecydowane, a ja nie mogłam powstrzymać głośnych jęków. Mój chłopak pochylił się nade mną, całując mnie zachłannie, podczas gdy Dawid nie przestawał. Smak ust mojego ukochanego kontrastował z intensywnością tego, co robił Dawid, i to połączenie niemal mnie rozbroiło.

„Powiedz mi, jak ci dobrze” – szepnął mój partner, a ja, ledwo łapiąc oddech, wyjęczałam: „Niesamowicie”. Dawid uśmiechnął się triumfalnie, zwalniając na moment, by potem znów przyspieszyć. Czułam, jak moje ciało zaczyna drżeć, jak zbliżam się do szczytu. Mój ukochany odsunął się lekko, by lepiej widzieć – jego oczy błyszczały, a ręka poruszała się rytmicznie w zgodzie z tym, co robił Dawid.

W końcu nie wytrzymałam. Orgazm przyszedł nagle, jak fala, która zalała mnie całą. Krzyknęłam, zaciskając dłonie na ramionach Dawida, a on, czując moje skurcze, również doszedł, wydając z siebie niski, gardłowy dźwięk. Mój chłopak patrzył na nas, jego oddech przyspieszył, a po chwili i on osiągnął szczyt, wpatrzony w mnie z wyrazem czystej fascynacji.

Po wszystkim zapanowała chwila ciszy, przerywana jedynie naszymi przyspieszonymi oddechami. Leżałam na kanapie, wciąż rozpalona i lekko oszołomiona, z nogami drżącymi od intensywności tego, co się wydarzyło. Dawid odsunął się powoli, siadając obok mnie, a jego dłoń leniwie musnęła moje udo, jakby chciał podtrzymać ten intymny kontakt. Mój chłopak wciąż był blisko, jego oczy błyszczały, a na twarzy malowała się mieszanka satysfakcji i czegoś jeszcze – jakby chciał więcej.

„To nie koniec, prawda?” – zapytał cicho, patrząc na mnie z tym swoim charakterystycznym uśmiechem. Zaskoczył mnie, ale zanim zdążyłam odpowiedzieć, pochylił się i pocałował mnie głęboko, jego język splótł się z moim w sposób, który sprawił, że znów poczułam dreszcze. Dawid obserwował nas, a ja zauważyłam, że jego oddech znów staje się cięższy. „Może powinniśmy przenieść się gdzie indziej?” – zaproponował, wskazując głową w stronę sypialni.

Mój ukochany spojrzał na mnie, czekając na moją zgodę. Skinęłam głową, a on wstał, podając mi dłoń. Szliśmy do sypialni w milczeniu, ale napięcie między nami było niemal namacalne. Gdy tylko przekroczyliśmy próg, mój partner zamknął drzwi i podszedł do mnie od tyłu, obejmując mnie w talii. „Chcę cię zobaczyć jeszcze raz” – szepnął mi do ucha, a jego ciepły oddech na mojej szyi sprawił, że zadrżałam.

Dawid stał naprzeciwko nas, zdejmując resztę ubrań, które jeszcze na nim zostały. Jego ciało w świetle nocnej lampki wyglądało imponująco – każdy mięsień rysował się wyraźnie, a ja nie mogłam oderwać od niego wzroku. Mój chłopak pchnął mnie delikatnie w stronę łóżka, a ja usiadłam na jego brzegu, czując, jak materac ugina się pod moim ciężarem. „Na czworaka” – powiedział cicho, a jego ton był jednocześnie proszący i rozkazujący. Posłuchałam, opierając się na dłoniach i kolanach, z sercem bijącym jak oszalałe.

Dawid podszedł bliżej, stając przed mną. Jego dłoń delikatnie uniosła mój podbródek, a ja spojrzałam mu w oczy – były ciemne, pełne pożądania. „Jesteś gotowa?” – zapytał, a ja kiwnęłam głową, czując, jak mój ukochany klęka za mną na łóżku. Jego dłonie przesunęły się po moich biodrach, rozchylając mnie lekko, a potem poczułam, jak jego palce sprawdzają, czy wciąż jestem wilgotna. Byłam – bardziej, niż sądziłam.

Dawid chwycił mnie za włosy, delikatnie, ale stanowczo, i przyciągnął moją twarz bliżej siebie. Jego twardość była tuż przed moimi ustami, a ja, wiedziona instynktem, otworzyłam je, biorąc go powoli. Jęknął cicho, a jego dłoń zacisnęła się mocniej na moich włosach, nadając mi rytm. W tym samym czasie mój chłopak wszedł we mnie od tyłu, jednym płynnym ruchem, który sprawił, że westchnęłam w usta Dawida. To uczucie – być wypełnioną z obu stron – było niemal surrealistyczne, ale niesamowicie intensywne.

Mój ukochany poruszał się powoli, delektując się każdym pchnięciem, jego dłonie zaciskały się na moich biodrach, jakby chciał kontrolować każdy mój ruch. „Jesteś taka ciasna” – mruknął, a jego głos drżał z podniecenia. Dawid, z kolei, przyspieszył, jego oddech stawał się coraz bardziej urywany, a ja starałam się nadążyć, czując, jak moje ciało reaguje na nich obu. Smak jego skóry, zapach jego podniecenia, rytmiczne ruchy mojego partnera – to wszystko mieszało się w jedno, budując we mnie kolejne napięcie.

Mój chłopak pochylił się nade mną, jego tors przylgnął do moich pleców, a usta znalazły się przy moim uchu. „Podoba ci się, jak cię biorą?” – szepnął, a ja, nie mogąc wydobyć z siebie słów, tylko jęknęłam w odpowiedzi. Dawid spojrzał na mojego ukochanego ponad mną i uśmiechnął się. „Ona jest niesamowita” – powiedział, a potem wyciągnął się ze mnie, dając mi chwilę oddechu.

Mój partner nie czekał długo – obrócił mnie na plecy, kładąc się na mnie całym ciałem. „Chcę cię poczuć” – powiedział, wchodząc we mnie ponownie, tym razem patrząc mi prosto w oczy. Jego ruchy były głębokie, niemal desperackie, a ja oplotłam go nogami, przyciągając go bliżej. Dawid usiadł obok, obserwując nas, jego dłoń powoli pieściła jego własne ciało. Widok mojego chłopaka, który brał mnie z taką pasją, i Dawida, który patrzył na to z wyraźnym podnieceniem, sprawił, że znów zaczęłam tracić kontrolę.

„Dawid, dołącz” – rzucił mój ukochany, nie przerywając. Dawid nie potrzebował więcej zachęty – uklęknął obok mojej głowy, a ja znów wzięłam go do ust, czując, jak moje ciało poddaje się im obu. Mój partner przyspieszył, jego oddech stał się chaotyczny, a ja wiedziałam, że jest blisko. „Teraz” – wyszeptał, a ja poczułam, jak dochodzi we mnie, jego ciało zadrżało w moich ramionach. Chwilę później Dawid napiął się i również doszedł, a ja, przytłoczona tym wszystkim, osiągnęłam kolejny orgazm, który rozszedł się po mnie jak fala.

Po tym wszystkim opadliśmy na łóżko, nasze ciała były zmęczone, ale wciąż rozgrzane od emocji, które dopiero co nas pochłonęły. Leżałam między nimi, z głową opartą na ramieniu mojego chłopaka, a Dawid leżał po mojej drugiej stronie, jego oddech powoli się uspokajał. Przez chwilę żadne z nas się nie odzywało – cisza była ciepła, pełna niewypowiedzianych myśli i uczuć. Czułam, jak dłoń mojego ukochanego gładzi moje ramię, a jego palce rysują delikatne wzory na mojej skórze. To był gest tak znajomy, tak nasz, że niemal zapomniałam o obecności Dawida.

W końcu mój partner przerwał milczenie. „Jak się czujesz?” – zapytał cicho, unosząc się lekko na łokciu, by spojrzeć mi w oczy. Jego spojrzenie było miękkie, pełne troski, ale też ciekawości. Uśmiechnęłam się słabo, wciąż próbując zebrać myśli. „Dobrze… bardzo dobrze” – odpowiedziałam, a w mojej głowie wciąż odbijały się echa tego, co przed chwilą przeżyliśmy. „A ty?” – dodałam, spoglądając na niego z lekkim niepokojem. W końcu to on zaproponował ten eksperyment – chciałam wiedzieć, czy spełnił jego oczekiwania.

Mój ukochany uśmiechnął się szerzej, a w jego oczach błysnęło coś figlarnego. „To było lepsze, niż sobie wyobrażałem” – przyznał, a potem spojrzał na Dawida. „Dzięki, że się zgodziłeś”. Dawid zaśmiał się cicho, przeczesując dłonią swoje ciemne włosy. „To ja powinienem wam dziękować. Nie codziennie trafia się taka okazja”. Jego ton był swobodny, ale w jego oczach widziałam, że też coś przeżył – może nie tak głęboko jak my, ale wystarczająco, by zapamiętać ten wieczór.

Wstałam z łóżka, czując lekkie zawroty głowy, i narzuciłam na siebie szlafrok, który leżał na krześle. „Pójdę po wodę” – powiedziałam, dając im chwilę dla siebie. W kuchni oparłam się o blat, biorąc głęboki oddech. To, co się wydarzyło, było intensywne, niemal nierealne, ale jednocześnie… piękne. Wróciłam do sypialni z trzema szklankami wody i zastałam ich siedzących na łóżku, rozmawiających cicho. Mój chłopak wyciągnął rękę, przyciągając mnie do siebie, a ja usiadłam między jego nogami, opierając się o jego tors.

„Myślisz, że moglibyśmy to kiedyś powtórzyć?” – zapytał, całując mnie w czubek głowy. Spojrzałam na Dawida, który uniósł brew, jakby czekał na moją odpowiedź. „Może” – powiedziałam po chwili namysłu, czując, jak ciepło jego ciała otula mnie jak koc. „Ale teraz chcę tylko ciebie” – dodałam, odwracając się, by pocałować mojego ukochanego. Jego usta były miękkie, знакомe, a pocałunek przypomniał mi, że bez względu na to, co robimy, to on jest moim domem.

Dawid wstał, ubierając się powoli. „To ja was zostawię” – powiedział z uśmiechem, wyczuwając, że potrzebujemy chwili tylko dla siebie. „Dajcie znać, jakbyście zmienili zdanie”. Pomachał nam na pożegnanie i wyszedł, a ja wtuliłam się mocniej w mojego partnera. „Kocham cię” – szepnęłam, a on objął mnie tighter. „Ja ciebie też. Zawsze”.

Leżeliśmy tak jeszcze długo, rozmawiając o tym, co się stało, o tym, co czuliśmy. To nie była tylko fizyczna przyjemność – to było coś, co nas zbliżyło, pokazało nam nowe oblicze naszej relacji. Wiedziałam, że ten wieczór zostanie z nami na zawsze, nie jako coś, co nas dzieli, ale jako coś, co nas wzmocniło. Zasnęłam w jego ramionach, czując się spełniona, kochana i – co najważniejsze – bezpieczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Przyłapana Przez Chłopaka Na Zdradzie z EX | Cuckold

To był jeden z tych dni, kiedy nuda w naszym wspólnym mieszkaniu z Kubą aż wylewała się z kątów. Mój ukochany miał wrócić później z pracy, a...