poniedziałek, 23 stycznia 2023

Moja narzeczona zdradziła mnie w aucie z obcym mężczyzną z sex portalu

Szczerze mówiąc rzadko urozmaicamy sobie seks w taki sposób, ale bywa, że razem z Martyną korzystamy z niecodziennych rozwiązań. Jak próbuje się wszystkiego - od seksu czy zdrady z obcymi mężczyznami, trójkątów, seksu w miejscach publicznych z facetami z imprez, kolegami, znajomymi i tak dalej, to w pewnym momencie brakuje już bodźców.

Moja narzeczona zdradziła mnie w aucie z obcym mężczyzną z sex portalu


Tym razem postanowiliśmy spróbować zabawy z kimś z portalu randkowego - zdecydowaliśmy się na Erodate ze względu na to, że zagląda tam naprawdę sporo osób, w tym Panowie, z którymi się spotkaliśmy w realnym świecie (ale nie przez portal erotyczny) i wydawało nam się, że to jeden z tych portali randkowych, które nastawione są bardziej na realne spotkania niż wstawianie zdjęć czy sex kamerki.


Założyłem Martynie konto, przesłałam zdjęcia, oczywiście dla większej pikanterii nie wspominając o tym, że stanowimy parę cuckold i po zaledwie kilkudziesięciu godzinach miałem już masę powiadomień. Oczywiście nie odpisywałem na te wiadomości - zostawiłem to partnerce, przy okazji pieszcząc ją językiem i delektując się wymianą zdań z obcymi mężczyznami w mojej obecności. Mimo, że wiele już w życiu widziałem, to nadal takie delikatniejsze formy zdrady powodują ciarki na moim ciele i sprawiają, że mi staje.

Minetka z pewnością robi robotę, choć nie jestem pewien czy Martyna zrobiła się tak mokra ze względu na nią, czy ze względu na te rozmowy i dziesiątki wiadomości z kutasami w załącznikach - często większymi niż mój własny.

Tak czy inaczej, nie minęły dwie godziny i Martyna była już w totalnie innym nastroju niż po przebudzeniu - zdecydowanie napalona i nastawiona na szybkie spotkanie. Nie trzeba było jej długo namawiać - w zasadzie to sama podjęła decyzje i wybrała potencjalną ofiarę.

Była 13:40, gdy staliśmy na parkingu przy kościele w lokalnej miejscowości na obrzeżach miasta. Martyna lekko się stresowała, ale wyglądało na to, że wszystko idzie po naszej myśli, bo facet potwierdził swoją obecność w apce, pisząc że będzie za 5 minut. Wydawał się ogarnięty, bo niemal od razu trafił - a jechał przecież przeszło 100 kilometrów. Po otrzymaniu wiadomości, schowałem się za jednym z aut tak, by mężczyzna niczego się nie domyślił. Chwilę później podjechał samochód, a Martyna wyszła z auta i poprawiła krótką, czarną spódniczkę.

Tego popołudnia wybrała się wyjątkowo wyzywająco, bo nie umawialiśmy się w miejscu publicznym - wiedziała, że będzie musiała jedynie przejść tych kilka metrów z jednego auta do drugiego. Miała na sobie nowe, czarne pończochy i czerwoną bluzkę, a do tego szpilki i uwierzcie - wyglądała niesamowicie.

Nieznajomy wjechał na parking i uchylił drzwi auta, a ja podekscytowany obserwowałem ukochaną, wiedząc, co nastąpi za chwilę. W tym samym momencie przemknąłem między rzędami samochodów i zaszyłem się w naszym, czekając aż ruszą z miejsca.

Jechaliśmy dobrych 15 minut aż dotarliśmy na łąki w pobliżu jakiegoś zagajnika - jak się potem dowiedziałem od Martyny, właśnie w to miejsce chodziła ze swoim ex w drodze powrotnej ze szkoły. Zająłem pozycję po drugiej stronie zagajnika, tak bym jednocześnie wciąż miał okazję obserwować sytuację. Zaczęli od razu - ukochana powiedziała, że to dlatego, że w drodze nie kleiła im się za bardzo gadka, a facet wydawał się spięty i małomówny. Najpierw pocałunek - trwało to około dwóch minut. Całowali się z języczkiem, a nieznajomy pocierał ręką jej udo tylko przez krótką chwilę - doradzałem, by Martyna zaczęła od lodzika, więc szybko usadowili się wygodnie na przednich siedzeniach, a ona z pokorą pochyliła się nad jego sterczącym kutasem. Trwało to może ze trzy minuty - widać, że facet był napalony, ale podobało mi się to, że nie był natarczywy. Nie naciskał. Oparł się wygodnie i czekał aż Martyna skończy robotę, a po wszystkim doszedł jej w ustach. Podszedłem bliżej, chowając się za jednym z drzew i przyglądałem się biegowi zdarzeń z pierwszego miejsca.

Moja narzeczona jeszcze przez dłuższą chwilę gładziła jego kutasa językiem, upewniając się, że nic się nie zmarnuje. Potem przypomniała mu, że obiecał zająć się także jej cipką. Palcówka nie trwała długo - wygląda na to, że Martyna nie mogła już wysiedzieć na miejscu i szybko przesunęła się na bok tak, by mężczyzna mógł bez problemu zsunąć z jej tyłka czarne stringi. Nawet z tej odległości nie byłem w stanie nie zachwycać się jej kształtami - ten tyłek w dalszym ciągu robił na mnie ogromne wrażenie. Tym razem nie cieszyłem się jednak tym widokiem za długo.

Martyna raz jeszcze wzięła go w usta, by przygotować go do akcji i raz jeszcze wypięła się posłusznie, czekając aż w nią wejdzie. Ja także czekałem, pocierając dłonią rozporek. Robiło się zimno, ale mi to nie przeszkadzało - byłem już rozgrzany. Pewnie nie tak, jak oni.

Wszedł w nią delikatnie i bez przekonania - to akurat w porządku, bo wiedziałem, że ma na względzie jej komfort. Posuwał ją powoli, ale nie robił żadnych przystanków, co na pewno pozytywnie wpływało na jej doznania. Wiedziałem, że była już mokra, bo z samochodu zaczęły dobiegać ciche pojękiwania. W miarę jak ją ruchał na pieska, pojękiwania stawały się coraz głośniejsze, a Martyna dawała mu wyraźny sygnał, że jest jej dobrze. Mężczyzna wyczuł, że moja ukochana odczuwa niemniejszą przyjemność i wyraźnie przyśpieszył, co wywołało lawinę głośnych jęków, które słychać było najprawdopodobniej daleko od auta - miałem nadzieję, że nie przyciągnie to natarczywych obserwatorów. Na szczęście obyło się bez niespodzianek - miejsce rzeczywiście wydawało się dobre.

Nic dziwnego, że Martyna tak chętnie przychodziła tu na ruchanie z byłym w czasach szkolnych - pewnie nikt tędy nie przechodził, skoro nawet teraz jest tu tak pusto. Facet był coraz bliżej, choć najwyraźniej zależało mu na tym, by wytrzymać jak najdłużej. Przyśpieszał, rżnął i posuwał ją ostro, następnie zwalniał na kilkadziesiąt sekund, by dać sobie czas i znowu ją dymał jak prawdziwy ogier.

Wiedziałem, że długo tak nie wytrzyma. Znowu przyśpieszył, a potem doszedł w gumce, z czego moja ukochana tym razem nie była zbyt zadowolona. Zsunęła się z kutasa i wciągnęła z powrotem majtki na swoją krągłą dupę - po udach ściekały jej soki w doł aż do samych pończoch. Obyło się bez niespodzianek - nieznajomy odwiózł ją na parking i zapytał o numer. Oczywiście go nie podała - to że mógł poruchać nie znaczy, że moja Martynka od razu rzuci mu się na szyję i mnie zostawi. Ruszyłem chwilę po tym, jak odjechali i niepostrzeżenie podjechałem po nią na parking.

Włosy miała lepkie od potu, a niżej... nie omieszkała położyć mojej dłoni na mokrych udach i obolałej cipce. Pachniała seksem. Wiedziała, że to uwielbiam. Randki na seks portalach też bywają niezłe.

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Najlepsza gra erotyczna porno dla dorosłych - VR/3D - kup najlepszy seks w swoim życiu!

Jeżeli interesują Cię gry erotyczne dla dorosłych, do tego w 3D, to jesteś we właściwym miejscu. Jeśli masz wątpliwości, to mimo wszystko przeczytaj ten wpis, bo jako dorosła osoba (do tego kobieta) także nie przepadam za tego typu rozrywką. Szczególnie biorąc pod uwagę, że na co dzień bawię się dużo bardziej hardkorowo.

Najlepsza gra erotyczna porno dla dorosłych - VR/3D - najlepszy seks w Twoim życiu!


Nie kręcą mnie gry erotyczne i wirtualne zabawy np. wysyłanie sobie nagich zdjęć i tym podobne - tak właśnie myślałam i prawdopodobnie myślisz w podobny sposób. Zmieniłam zdanie, gdy po raz pierwszy zagrałam w 3D Fuck Dolls - jest to gra erotyczna dla dorosłych, która przenosi wszystko na zupełnie inny poziom i jednocześnie gwarantuje emocjonującą i podniecającą seks rozgrywkę na długie samotne wieczory. Oczywiście nie tylko - polecam ją także parom, które chciałyby w ten sposób urozmaicić sobie życie erotyczne - 3D Fuck Dolls podnieca dużo bardziej niż zwykłe oglądanie porno czy zdjęć w Internecie, a więc na pewno warto zagrać i się o tym przekonać.

>> ZAGRAJ W 3D FUCK DOLLS <<

3D Fuck Dolls to rzecz jasna gra porno, w której możemy ruchać, posuwać, pieprzyć w różnych konfiguracjach i pozycjach - mamy tutaj seks analny, oralny, seks grupowy, trójkąty, czworokąty, seks przy użyciu zabawek, BDSM, cuckold i wszystko, czego duża zapragnie. Także i czarnoskórych Panów z dużymi kutasami. Co jednak czyni rozgrywkę tak niesamowitą? Przede wszystkim mnóstwo lokacji, dzięki którym macie możliwość uprawiania takiego seksu, jaki rzeczywiście kręci Was najbardziej. Jest to erotyczna gra dla dorosłych, która zapewnia zupełnie inne doznania niż konkurencyjne tytuły za sprawą bardzo realistycznej grafiki, dzięki której ma się wrażenie, że wszystko, co dzieje się na ekranie tej gry erotycznej jest rzeczywistością.

Najlepsza gra erotyczna porno dla dorosłych - VR/3D - najlepszy seks w Twoim życiu!
Najlepsza gra erotyczna porno dla dorosłych - VR/3D - najlepszy seks w Twoim życiu!

Najlepsza gra erotyczna porno dla dorosłych - VR/3D - najlepszy seks w Twoim życiu!

Serdecznie polecam Wam wypróbować 3D Fuck Dolls, jeśli kochacie seks gry dla dwojga (dla samotnych także), ponieważ jest to najlepsza taka gra o seksie na rynku. Oczywiście zostawiam Wam link tak, byście mogli zdecydować czy warto w nią zagrać, czy też nie, natomiast w podjęciu decyzji z pewnością pomogą Wam screeny z samej seks rozgrywki w 3D Fuck Dolls. Najlepsza gra erotyczna? Według mnie tak! Gram w nią już dobrych kilka miesięcy i nadal mam, co robić :) A wiecie co jest tutaj najlepsze? Jeśli posiadacie lub kupicie okulary VR, to nie będziecie musieli ruchać za pomocą gamepada czy klawiatury i myszki - dopiero wtedy docenicie zaledy 3D Fuck Dolls, bo za pomocą okularów VR wnikniecie w sam środek akcji tej niesamowitej gry erotycznej - gwarantuję, że 3 minuty takiej rozrywki, a Wy dojdziecie bez dotykania.

Jeżeli graliście wcześniej w gry erotyczne i Wam się podobało, to 3D Fuck Dolls przenosi wirtualny seks na zupełnie inny poziom - przekonajcie się sami! Link do gry poniżej :)

>> ZAGRAJ W 3D FUCK DOLLS <<

wtorek, 3 stycznia 2023

Dziewczyna zdradziła mnie z chłopakiem przyjaciółki na moich oczach - było cudownie!

To było niewinne, koleżeńskie spotkanie z zaprzyjaźnioną parą, z którą znaliśmy się od dobrych kilku lat - jeszcze z czasów szkoły. Naturalnie nie wiedzieli nic na temat cuckold, nie wiedzieli także o specyfice naszej relacji. Utrzymywaliśmy kontakt, dogadywaliśmy się, więc mniej więcej raz na pół roku wychodziliśmy razem do klubu albo umawialiśmy się na Netflixa w domowym zaciszu.

Po pierwsze, nigdy nie poruszaliśmy tematu cuckold - wiedzieliśmy, że Kamil i Patrycja to zwyczajna para, jakich wiele i nie do końca chcieliśmy dzielić się tak osobistymi preferencjami z osobami spoza tego świata. Także przed znajomymi niezwiązanymi ze zdradą kontrolowaną, staraliśmy się udawać, że niczym nie różnimy się od każdej innej pary. W zasadzie tak jest - co w łóżku, to w łóżku, ale w gruncie rzeczy jesteśmy przecież normalnymi ludźmi i robimy to, co Wy.

Dziewczyna zdradziła mnie z chłopakiem przyjaciółki na moich oczach - było cudownie!


Sytuacja miała miejsce podczas jednego z takich właśnie "netflixowych" wieczorów - chipsy, piwko i te sprawy. Było to kilka tygodni temu i zbliżały się święta, więc nastrój był bardzo przyjemny, wręcz przytulny - sprzyjający zbliżeniom. Siedzieliśmy w czwórkę na kanapie i oglądaliśmy jakiś film akcji, co niewątpliwie można uznać za triumf męskiej części tego towarzystwa nad płcią piękną, natomiast babki, jak to babki - nie do końca były zainteresowane filmem i powoli zaczynały kombinować.


Patrycja drażniła Kamila łaskotaniem, Martyna sączyła piwo i znaczyła kanapę okruchami, co cholernie mnie irytowało. Siedzieliśmy tak przez dobre czterdzieści minut - pod ogromnym kocem "premium", z którego byłem dumny. Był solidny, ciepły i wystarczająco duży, by facet docenił taki zakup, uznając go za przemyślany. To już kolejny mój przedświąteczny triumf.

Tak czy inaczej, Martyna szybko poradziła sobie z chipsami, zaczęła marudzić i przeszkadzać, co po kilku minutach zaczęło mi się w sumie podobać. No, właściwie raczej wtedy, gdy przesunęła dłoń znad mojego pępka w okolice rozporka. Pięć minut masowania przez spodnie i człowiek zaczyna mieć wątpliwości czy chce czegoś więcej, czy lepiej nic nie mówić i relaksować się masażem aż do końca filmowego seansu.

Tak czy inaczej Martyna nie należy do cierpliwych kobiet. Szybko rozpięła guzik i wsunęła rękę w moje świąteczne bokserki. Kamil i Patrycja wpatrywali się w ekran, wyraźnie zainteresowani poczynaniami głównego bohatera, więc wykorzystaliśmy tę okazję, by delikatnie zsunąć moje majtki. Martyna włożyła obie dłonie pod koc - jedną chwyciła moje twarde jak orzechy jądra, drugą pewnie złapała za sterczącego na baczność kutasa, starając się poruszać nim możliwie najciszej i najdelikatniej jak się da.

Nie minęło pięć minut, a byłem już solidnie napalony.

- A może... - wyszeptałem, spoglądając w stronę Kamila.

Nie musiałem tłumaczyć. Martyna przytuliła się do mnie, udając że zasypia i przeciągnęła dłonią po moim kutasie, by ostatecznie zacumować koniuszkami palców na udzie znajomego. Kamil spojrzał na nas pytającym i nieco przestraszonym wzrokiem - był wyraźnie spanikowany i chyba nie do końca wiedział jak zareagować, by Patrycja tego nie zauważyła. Spodobało mu się, to nie ulega wątpliwości, bo Martyna opowiadała, że momentalnie zrobił się sztywny - chyba dlatego nie oponował. A może po prostu bał się reakcji Patrycji. Fakt faktem, postanowił dać się wypieścić mojej dziewczynie i nie odzywał się słowem, gdy ta wpychała rękę w majtki. Trwało to długo - może z 15 minut - towarzyszące zabawie uczucie niepewności sprawiało, że wszystko to wydawało się fajniejsze niż w rzeczywistości.

Postanowiłem pójść po przekąski, by zająć czymś Patrycję. Wróciłem z wegańskimi koreczkami, które idealnie trafiały w jej gust. Plan był prosty - zagadać czymś, rozpocząć rozmowę, nawiązać kontakt i odwrócić jej uwagę od reszty. Martyna oczywiście czytała ze mnie jak z nut i jak tylko zacząłem rozmawiać z Patrycją, przyśpieszyła zdecydowanie, co ostatecznie - jak się dowiedziałem - doprowadziło Kamila do spustu.

Miało to miejsce w momencie, gdy zabrałem Patrycję do kuchni pod pretekstem pomocy w przygotowaniu drinków. Nie zdążyliśmy dobrze wejść do kuchni, a moja ukochana już miała go w gardle. Kamil wygiął się i naprężył, by dojść jej w ustach, czego niestety już nie miałem okazji zobaczyć, ale gwarantuję - Martyna na pewno wyssała go do ostatniej kropli.

Wróciliśmy po niecałych pięciu minutach. Kamil i Martyna wrócili do oglądania filmu, udając, że nic się nie stało. Pierwsze, co zrobiłem, to pocałowałem ją w usta, wiedząc, co przed chwilą zrobiła. Odwdzięczyła mi się uśmiechem, Kamil natomiast nadal wydawał się nieco przestraszony. Tym sposobem - nieco milczący - dotrwaliśmy do końca seansu.

Ale to nie wszystko.
Wypiliśmy odrobinę za dużo. Znajomi postanowili zostać u nas na noc, a ja doskonale wiedziałem, że pociągniemy ten wątek dalej - idealna okazja do tego, by pójść na całość. Oboje byliśmy rozochoceni tym lodzikiem - byłem pewien, że Kamil także. Prosta sprawa - teraz już z górki.

Pod wieczór byliśmy już nieźle wstawieni. Z trudem obejrzeliśmy kolejny film, jednak ostatecznie się udało i męska część towarzystwa (czyli ja i Kamil) była zadowolona - no, prawie. Zarówno ja, jak i kolega, odczuwaliśmy niedosyt. Ów niedosyt z pewnością można było wyczytać z ust i spojrzeń Martyny. Patrycja z kolei wydawała się być całkowicie usatysfakcjonowana i jednocześnie nieświadoma tego, co zaszło między jej partnerem i koleżanką.

Po seansie przyszedł czas na kąpiel i tutaj oczywiście wszystko mieliśmy już zaplanowane od początku do końca. Najpierw Martyna, potem Patrycja, na końcu Kamil i ja. Moja wybranka oczywiście zmarnowała najwięcej czasu, choć jeśli chodzi o kolejność, to nie była ona przypadkowa. Martyna odświeżyła się jako pierwsza, by nie musieć robić tego po zabawie (miałem w tym swój interes). Patrycja jako druga, by Kamil został sam na sam z moją ukochaną i zatarł pozostałe ślady porządnym prysznicem. I oczywiście ja na końcu, by niczego nie przegapić.

Wszystko szło po naszej myśli. Martyna wyszła z łazienki i jak tylko zamieniła się z Patrycją, ponagliliśmy Kamila, by jak najszybciej poszedł z moją myszką do pokoju gościnnego. Akurat w tym wypadku nasz wspólny znajomy nie miał zbyt wiele do gadania - Martyna była już obeznana w temacie i wiedziała jak sobie z takimi radzić. Chwyciła go za rękę, zrzuciła ręcznik na podłogę i oparła się o blat stołu, pochylając mocno do przodu i wypinając tyłek. Przygryzła wargi, odgarnęła włosy i uniosła lewą nogę do góry, zarzucając koledze swoje krągłe i mokre udo na przedramię.

- Dawaj - szepnęła - wejdź we mnie

To była szybka akcja. Kamil był gotowy, zanim w ogóle cokolwiek zdecydował. Zsunął spodnie do samych kostek i bez jakiejkolwiek gry wstępnej włożył mokrego kutasa w Martynę po same jaja. Adrenalina była niesamowita - co prawda przymknęliśmy drzwi do pokoju, ale wciąż istniało ryzyko, że jak Patrycja skończy się kąpać, to nasze zaskoczone twarze zdradzą to, co się tu działo. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Z zaciekawieniem wpatrywałem się jak znajomy posuwa moją narzeczoną. Zaczął szybko, jakby bał się, że dziewczyna go nakryje - szybko jednak opadł z sił. To jednak nie przeszkadzało mojej ukochanej, która zwyczajnie uwielbiała, gdy jej kochankom jest dobrze - satysfakcjonowało ją to i podniecało. A także widok narzeczonego, który to obserwuje.

Kamil zwolnił, ale wyraźnie wkładał w to coraz więcej siły - także za moimi sugestiami. Lubiłem, gdy traktowali moją dziewczynę jak przedmiot - jak sukę do ruchania czy zbiornik na spermę, jak kto woli. Z przyjemnością patrzyłem jak wpycha go z całych sił i dociska twarz Martyny do blatu, a potem łapie za włosy i przyciąga do siebie, by skraść jej pocałunek. Przez chwilę sądziłem, że się w nią spuści, ale nie - oznajmił, że jest już blisko, a moja myszka momentalnie opadła na kolana i wzięła go do ust po raz drugi tego wieczoru. Przez chwilę bałem się, że nie zdąży i narobią mi bałaganu, ale na szczęście wszystko się udało - zaczął szczytować dokładnie w momencie zetknięcia się jej ust z koniuszkiem kutasa i wyssała niemal wszystko... no, za wyjątkiem pierwszej serii, która po skończonej zabawie spływała jej ospale po policzku.

Rzecz jasna nie przegapiłem tej chwili. Nie bez powodu prosiłem, by wykąpała się jako pierwsza. Przyciągnąłem ją do siebie na oczach Kamila, po czym uklęknąłem i wylizałem jej cipkę tak, jakby to było najlepsze, czego w życiu próbowałem. Przez chwilę umierała z rozkoszy - wiedziałem jak bardzo ją to podniecało; świadomość, że sprzątam po innym. Kamil stał w osłupieniu i odrobinę zmieszany, natomiast My nic sobie z tego nie robiliśmy - wstałem z kolan i przyciągnąłem ją do siebie, by następnie pocałować ukochaną w usta i zlizać resztki spermy z jej podbródka. Smakowało wybornie, choć starałem się tego nie okazywać. Pocałowałem ją raz jeszcze, a następnie dałem znać Kamilowi, by zatrzymał to wszystko dla siebie.

Gdy Patrycja wyszła z łazienki, My byliśmy już schłodzeni i spokojni, bo emocje też jakby opadły. Siedzieliśmy na kanapie i popijaliśmy piwko, tymczasem Kamil szybko przemknął z pokoju gościnnego pod prysznic, by zmyć z siebie ostatnie dowody tego, co miało miejsce przed paroma minutami.

Potem już tylko dopiliśmy trunki i poszliśmy spać. W osobnych łóżkach i pokojach. A ja z rozkoszą spijałem z ukochaną zapach seksu - niemal do rana. Choć muszę przyznać - wytrzymałem ledwie godzinę. Musiałem poprawić. Martyna wydawała się być zadowolona.

Postanowiliśmy zostawić wszystko tak, jak jest i nie wspominać Patrycji. Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. Czasami :)

Przyłapana Przez Chłopaka Na Zdradzie z EX | Cuckold

To był jeden z tych dni, kiedy nuda w naszym wspólnym mieszkaniu z Kubą aż wylewała się z kątów. Mój ukochany miał wrócić później z pracy, a...